Menu

Z miłości do czterech kółek

Rajdy samochodowe i wyczynowe projekty, amatorskie zmagania i drobne modyfikacje.

Ramona Karlsson i Miriam Walfridsson

dachujacy
To jedyny żeński duet jaki w ciągu ostatnich lat wystartował w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski. Jak można się zorientować nie były to nasze rodaczki, a Szwedki. Dziewczyny przyciągnięte legendą Rajdu Polski postanowiły wypożyczyć od Pawła Dytko jednego z jego Lancerów Evo X grupy N i stanąć na starcie obok najlepszych polskich kierowców.

Pomijając urodę zawodniczek, nad którą już wystarczająco nazachwycał się prowadzący superoes - Andrzej Borowczyk, dziewczyny poradziły sobie całkiem nieźle. Szkoda tylko, że pod koniec pierwszego dnia wypadły im dwa biegi, czyli 4 i 5 co na tak szybkim rajdzie nie było bez znaczenia. Po usunięciu awarii w niedzielę rano stanęły na stracie 9 OSu zmotywowane do dalszej walki i tu znowu pech, bo wylądowały poza drogą uszkadzając samochód na tyle poważnie, że dalsza jazda okazała się niemożliwa.

Po OS 8 załoga Karlsson/Walfridsson zajmowała 15 pozycję przed takimi zawodnikami jak: Abramowski, Tlustak, Oleksowicz i Maliński. Były szybsze od trójki "rajdowych turystów" co o niczym nie świadczy, ale również niewiele brakowało im do Rzeźnika i Dula - kierowców z ambicjami i to należy mieć w pamięci wspominając ten w zasadzie udany występ blondynek ze skandynawii.

© Z miłości do czterech kółek
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci